2006 r. 


[powrót do poprzedniej strony]



Wersja do druku w PDF: kapsztad.pdf, 47KB


Arcybiskup Stanisław Gądecki, Metropolita Poznański

XIX Spotkanie Międzynarodowego Katolicko-Żydowskiego Komitetu Łączności w Kapsztadzie




W dniach od 4 do 7 listopada 2006 miało miejsce w Kapsztadzie (Republika Południowej Afryki) XIX Spotkanie Międzynarodowego Katolicko-Żydowskiego Komitetu Łączności (International Catholic-Jewish Liaison Committee - ICJLC). Jak zwykle chodziło o spotkanie z dziedziny dialogu katolicko-żydowskiego, w którym bierze udział delegacja watykańska oraz delegacja składająca się z przedstawicieli organizacji żydowskich.


Spotkaniu przewodniczył kard. Walter Kasper, a towarzyszyli mu ze strony katolickiej kard. Wilfrid Fox Napier (RPA), kard. Theodore McCarrick (USA), arcybiskup Brian Farrell (Watykan), biskup William Murphy (USA) i niżej podpisany (który przekazał już przewodnictwo komitetu ds. dialogu katolicko-żydowskiego biskupowi Cisło, ale pozostaje jeszcze konsulatorem watykańskiej komisji ds. religijnych relacji z hebraizmem).


Stronie żydowskiej przewodniczył naczelny rabin David Rosen z Międzynarodowego Żydowskiego Komitetu ds. Konsultacji Międzyreligijnych, obecni byli rabin Israel Singer z Rady ds. Zdrowia przy Watykanie, naczelny rabin RPA Warren Goldstein, naczelny rabin Polski Michael Schudrich.


Tematem spotkania była "Służba zdrowia a przywracanie godności obrazowi Bożemu". Ktoś mógłby powiedzieć: Co to ma wspólnego z dialogiem katolicko-żydowskim? Wytłumaczenie tego faktu jest stosunkowo proste. Po licznych wcześniejszych spotkaniach, na których poruszano tematykę ściśle teologiczną - razem z przejęciem przewodnictwa w ILC przez kardynała Kaspera - obrady zostały skierowane ku tematyce pragmatycznej: w jaki sposób Żydzi i Chrześcijanie mogą wspólnie pracować dla wspólnego dobra. Poprzednie, XVIII Spotkanie ILC w Buenos Aires ukazało przykład współpracy katolików (Caritas) z Żydów (AMIA) w dziedzinie pomocy dla bezdomnych. Obecne zaś dotyczyło palącej w Afryce subsaharyjskiej kwestii wspólnej pomocy ludziom cierpiącym na AIDS.


Spotkanie rozpoczęło się uroczystym przyjęciem przez prezydenta miasta Cape Town, panią Helen Zille. Jak zwykle przy takiej okazji nie zabrakło przemówień głównych postaci, pośród których zabrakło jednak kard. Javier Lozano Barragána, któremu odmówiono wizy do RPA. Pośród przemawiających na szczególną uwagę zasługiwał Ibrahim Rasool, premier Western Cape i muzułmanin. Nie tylko wskazał na potrzebę dialogu międzyreligijnego, ale zwrócił również uwagę na niebezpieczeństwo fundamentalizmu religijnego.


Na początku obrad dokonano podsumowania poprzedniego spotkania w Buenos Aires, przyglądając się realizacji wysuniętych tam postulatów. Ambasador Shmuel Hadas przedstawił założony w Argentynie Steering Committee, który spotkał się trzy razy. Przypomniał zorganizowane na świecie obchody 40-tej rocznicy dokumentu soborowego "Nostra Aetate". Wspomniał o potrzebie przedstawienia nowych idei, które mogłyby inspirować praktyczne działania. Ksiądz profesor Joseph Sievers przedstawił wskazania w zakresie edukacji i skonstatował ze smutkiem, że niewiele nowego dokonało się w tej materii, ale za to wzrosła w międzyczasie liczba oficjalnych i osobistych kontaktów dwustronnych. Akademickie środowiska przygotowały dobre podstawy naukowe dla chrześcijańsko-żydowskich relacji. Jak Żydzi mają patrzeć na chrześcijańskich sąsiadów z szacunkiem. Jak zrozumieć wspólną historię nie tylko w kategoriach wiecznego antysemityzmu, ale w bardziej zróżnicowany sposób. Ponad wszystko, w jaki sposób przygotować przyszłość odwołując się do etycznych i moralnych zasad.


Zostało przypomniane, że istnieje ciągle potrzeba dostosowania nowych podręczników do katechezy według wskazań "Nostra Aetate" (aby wyjść tej potrzebie naprzeciw, Komitet ds. Dialogu z Judaizmem przy KEP przygotował już lineamenta, które należałoby uwzględnić podczas przygotowania nowych podręczników do katechezy). Nauczyciele, katecheci, duchowieństwo mają poważne zadanie przybliżania nowego nauczania Kościoła wiernym. Wykładowcy winni być wsparci przez różnorodne medialne środki pomagające w ich pracy.


Gdy idzie o główny temat konferencji - współpraca w leczeniu choroby AIDS - zdaniem kardynała Kaspera trzeba wreszcie przejść od dialogu do współpracy. Podstawy do takiej współpracy na kontynencie afrykańskim stanowi plaga AIDS. Jej rozmiary starał się opisać referat księdza Roberta J. Vitillo, specjalnego doradcy dla HIV i AIDS przy Caritas Internationalis w Genewie. Pod koniec 2005 roku ok. 38,6 mln ludzi jest zaatakowanych przez tego wirusa. We Wschodniej Europie najbardziej zagrożone są Ukraina i Federacja Rosyjska, która ma nieszczęście przodować pod tym względem w całej Europie. Destrukcyjny wpływ tej choroby podważa stabilność przyszłości świata, a jednocześnie jest wołąniem o przywrócenie godności, jaką Bóg obdarzył każdego człowieka, w tym także każdego chorego. Jedyną nadzieją na sprostanie temu tragicznemu wyzwaniu jest międzynarodowa solidarność.


Profesor Michael Rudolph szeroko opisywał przyczyny wspomnianej choroby. Ubolewał nad tym, że służba zdrowia nie dysponuje wystarczającymi siłami (brak 4,3 mln pracowników służby zdrowia na świecie), aby sprostać nowym wyzwaniom. W takiej sytuacji - sugerował - w RPA trzeba odwołać się do pomocy tradycyjnych uzdrawiaczy, których w kraju jest 250 tys. Lecz mimo instruowania uzdrawiaczy, mimo wysiłku służby zdrowia, w RPA stan zdrowia po ostatnich 30 latach polepszył się tylko o 1/6. Główne siły winny być skierowane na prewencję, która nie jest tania, ale ciągle o wiele tańsza aniżeli samo leczenie. Trzeba wyposażyć ludzi w nadzieję. Najwyższym stopniem miłosierdzia jest dodanie ludziom sił (tu przykład działań ostatniego laureata Pokojowej Nagrody Nobla z Indii, Muhammada Yunusa). Przed leczeniem ciała trzeba pamiętać przede wszystkim o leczeniu duszy.


Dla "zilustrowania" powagi problemu, grupa uczestników udała się do dwóch ośrodków zajmujących się leczeniem chorych na AIDS. Do katolickiego ośrodka św. Józefa, wyposażonego w szpital dla chorych dzieci oraz do MaAfrika Tikkun, żydowskiego ośrodka specjalizującego się w opiece domowej nad wybranymi kategoriami chorych (którzy nie używają narkotyków i alkoholu). Ta podróż była bardzo pouczająca i zarazem poruszająca. Ściśle biorąc były to jednak przykłady pracy poszczególnych wspólnot na rzecz ludzi dotkniętych chorobą, a nie - jak w przypadku Buenos Aires - wzajemnej współpracy żydowsko-katolickiej na wspólnym polu.


Temat wiodący został podjęty także od strony politycznej przez panią Phumzile Mlambo-Ngcuka, wice prezydenta RPA. Przewodzi ona ruchowi moralnego odrodzenia kraju i zwraca uwagę na konieczność wzmocnienia roli tradycyjnie rozumianej rodziny, najbardziej sprawdzonej instytucji przeszłości i przyszłości. Przyszłość należy do społeczności umiejącej respektować życie, do społeczności będącej w stanie zagwarantować ten sam rodzaj sprawiedliwości dla jak największej ilości ludzi. Tego wszystkiego domaga się tragiczna sytuacja w kraju (1 mln sierot w RPA).

Od strony teologicznej temat został podjęty przez stronę żydowską (naczelny rabin Izraela Yona Metzger) oraz stronę katolicką (ks. prof. Eberhard Schockenhoff). Według naczelnego rabina Metzgera warto przy tej okazji zapytać: jeśli choroba jest chciana przez Boga, czy doktor podejmujący się leczenia nie występuje przeciw woli Bożej? Gdy idzie o wykup człowieka porwanego: czy wolno za niego zapłacić wykup w wysokości większej niż on jest wart? Tradycja żydowska zdaje się dawać odpowiedź negatywną za względu na to, że takie postępowanie zachęcałoby porywaczy do następnych porwań. Nie zgadza się on również na samobójstwo, ponieważ nie jesteśmy właścicielami naszego ciała i duszy. W sumie - w odniesieniu do chorych na AIDS - trzeba zachować szacunek dla chorych i pomóc im w szanowaniu samych siebie.


Ze strony katolickiej, ks. prof. Schockenhoff, uczeń prof. Kaspera, starał się wskazać na różnicę między człowiekiem (niedoskonałym obrazem Boga) a Chrystusem (obrazem doskonałym Ojca). Bycie obrazem nie jest uzależnione od żadnej innej kondycji. Bez względu na to, czy ktoś jest religijny czy nie, i tak pozostaje obrazem Bożym.


Na radosny obraz Boży zwróciła uwagę niedzielna Eucharystia. Katoliccy uczestnicy spotkania udali się w niedzielę do Guguletu, biednej dzielnicy Cape Town. Mszy św. przewodniczył kard. Kasper, homilię wygłosił kard. Napier. Najbardziej pouczające podczas tej Mszy św., w której uczestniczyły grupy pochodzące z różnych narodowości, była postawa afrykańskich uczestników. Żywiołowe rytmy, niekończące się pieśni, wskazywały na inną eklezjologię. Na ludzi, którzy dobrze czują się we wspólnocie i pragną tę wspólnotę jak najdłużej przeżywać.


Zamknięcie konferencji łączyło się z dyskusją dotyczącą relacji z islamem, wspólnych projektów, a także zadań w dziedzinie edukacji. W tej ostatniej materii wskazano na progres po stronie katolickiej, która dysponuje systemem hierarchicznym, pozwalającym łatwiej wprowadzać zaakceptowane zmiany. Gdy idzie o obecność tematyki dialogu w wyższych seminariach duchownych, wskazano najpierw na ramy programowe zawarte w Ratio studiorum. Tego rodzaju tematyka mogłaby znaleźć się w ramach kursów opcjonalnych, bądź też w ramach wykładów, jakie zakłada Ratio studiorum (filozofia dialogu, religioznawstwo, geografia i historia biblijna, egzegeza Starego i Nowego Testamentu, teologia biblijna, katolicka nauka społeczna, itd.). Można by ją poruszać poprzez pozaszkolne metody (multimedialne). W końcu ostateczną decyzję mogłaby podjąć Kongregacja ds. Wychowania Katolickiego, ale nie jest to sprawa prosta, ponieważ już teraz prawie wszyscy profesorowie seminaryjni narzekają na zbyt mały wymiar godzin przeznaczony na wykładane przez nich przedmioty. Poza tym uniwersytet ze swej strony narzuca zazwyczaj dodatkowe przedmioty, a doba składa się tylko z 24 godzin. Problemem dla Żydów pozostaje sposób wprowadzenia pełniejszego spojrzenia na chrześcijaństwo. Pozbawiona struktury hierarchicznej strona żydowska może oddziaływać przez Boards of Jewish Education, przez różne organizacje o krajowym albo międzynarodowym wymiarze, przez dobrą wolę poszczególnych szkół żydowskich, przez media i środki multimedialne, ale skutek jest trudny do przewidzenia.


Na koniec uczestnicy spotkania przygotowali wspólną deklarację. Stwierdza się w niej, że to pierwsze spotkanie Komitetu w Afryce jest znakiem nadziei. Przeprowadzone w spokojnej atmosferze, nie pominęło milczeniem cierpienia tego kontynentu. Przyjęło do wiadomości podobne spojrzenie na każdego człowieka, jako na obraz Boży, który w dobrym czy złym, zawsze domaga się naszego szacunku. Domaga się naszego bycia błogosławieństwem dla drugiego człowieka, to znaczy także bycia źródłem oczyszczenia.




(-) + Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański





»powrót do poprzedniej strony«


» Strona główna Archidiecezji Poznańskiej «